Tata, który odbył już wizytę z dzieckiem u dentysty wie, że wyleczenie nawet małego ubytku w zębie malucha może trwać czasem i godzinę. Obiecywanie, że będzie trwało krótko, albo że nie będzie bolało są niestety zupełnie nieskuteczne. Jakiś czas temu przeczytałem na jednym z szyldów takie hasło: dentysta w Łodzi, u nas nic nie będzie bolało. Zaciekawiony, wykonałem telefon pod podany numer aby dopytać się, jakimi sposobami są w stanie odwrócić uwagę dziecka od niemiłego borowania. Zaproponowano mi wizytę z dzieckiem i w wyznaczonym dniu pojawiliśmy się w gabinecie. Miła Pani doktor zrobiła wywiad z moim przestraszonym kilkulatkiem, a następnie, ku naszemu zdziwieniu, zapytała go, jakie najbardziej lubi bajki. Mój syn opowiedział o bohaterach, których lubi, a następnie poproszono go o zajęcie miejsca w gabinecie. W gabinecie zobaczyliśmy bajkowy fotel z umieszczonym naprzeciwko dużym ekranem, na którym już leciał fragment ulubionej kreskówki mojego syna. Ten, gdy to zobaczył, bez oporów wskoczył na fotel, pokazał zęby, i tylko od czasu do czasu nieznacznie się krzywił w czasie leczenia zęba. Od tamtego czasu nie mamy już problemu z leczeniem zębów, a kolejne wizyty trwają tylko tak długo czasu, ile dentysta potrzebuje.